Strefa Lektora

6 sposobów na dorosłego słuchacza

W jednym z poprzednich wpisów opublikowanych kilka tygodni temu, dzieliłam się z Wami moimi doświadczeniami odnośnie uczenia dorosłych i wyjaśniłam, skąd wzięło się moje zamiłowanie do pracy właśnie z tą grupą wiekową. Dziś natomiast chciałabym kontynuować ten wątek i skupić się na problemach, z jakimi najczęściej borykają się lektorzy uczący dorosłych, jak również sposobach na to, jak sobie z nimi radzić. Proponowane poniżej metody postępowania z dorosłymi słuchaczami są wynikiem moich wieloletnich obserwacji i śmiało mogę powiedzieć, że bardzo mi pomagają w mojej codziennej pracy. Ten wpis dedykuję przede wszystkim tym z Was, którzy mają niewielkie doświadczenie w uczeniu dorosłych i chcieliby dowiedzieć się, jak to wygląda „od kuchni”. Przy okazji zaznaczam, że obecnie prowadzę wyłącznie kursy indywidualne oraz korporacyjne, jednak według mnie poniższe wyzwania mogą w podobnym stopniu dotyczyć zajęć grupowych.

Sposób #1 – ustalenie realistycznego celu

Dorosły jest w moim odczuciu zdecydowanie najbardziej wymagającym typem słuchacza, z jakim przychodzi się nam – lektorom mierzyć. Jest zwykle w pełni świadomy zarówno swoich atutów, jak i słabych stron i najczęściej doskonale wie, czego oczekuje od kursu oraz nauczyciela. Dorosły słuchacz jest zorientowany na możliwie jak najszybsze osiągnięcie założonego celu i nie lubi tracić czasu. Bywa, że szybko traci motywację, jeśli nie widzi natychmiastowych efektów swojej pracy.

Co robić?

Pierwszym krokiem powinno być ustalenie oczekiwań słuchacza i obranie celu, do którego wspólnie będziecie dążyć podczas kursu. Moim zdaniem najlepiej sprawdzają się takie cele, które są w miarę realistyczne do osiągnięcia, konkretne i nie wybiegają zbytnio w przyszłość (np. opanowanie danego zakresu słownictwa do końca miesiąca, zamiast zdanie certyfikatu CAE w ciągu najbliższych dwóch lat). Obierając taki cel, jako lektorzy jesteśmy w stanie precyzyjniej monitorować postępy słuchacza, a sam uczeń również dużo łatwiej je dostrzeże. To natomiast będzie miało pozytywny wpływ na utrzymanie motywacji.

Sposób #2 – ustalenie priorytetów

Dorosły słuchacz przychodząc na kurs rzadko kiedy może poświęcić dokładnie tyle czasu na naukę, ile my – lektorzy byśmy sobie tego życzyli. Większość musi godzić jednocześnie pracę, studia czy życie rodzinne z zajęciami języka angielskiego, dlatego trudno od nich wymagać takiego samego zaangażowania,  jak od dzieci czy młodzieży.

Co robić?

Na początku współpracy zawsze staram się ustalić, w jakim stopniu nauka angielskiego jest dla słuchacza priorytetowa. Inaczej będę postępować z uczniem, który potrzebuje angielskiego na co dzień w pracy, aby efektywnie się komunikować, a inaczej ze słuchaczem, który uczy się wyłącznie dla przyjemności. Już na wstępie informuję ucznia, że najlepsze rezultaty przynosi regularne uczęszczanie na zajęcia oraz praca własna minimum 2-3 razy w tygodniu, a w miarę możliwości codziennie. W przypadku niestosowania się do moich wskazówek cel ustalony w punkcie 1 oddali się więc zawsze pilnuję, aby moi słuchacze mieli tego świadomość.

Sposób #3 – przyjazna praca domowa

Jeśli chodzi o dorosłych słuchaczy, to miałam okazję uczyć zarówno wielkich fanów pracy domowej, jak i jej zagorzałych przeciwników;) Już na pierwszych zajęciach diagnostycznych informuję ucznia, że praca domowa jest niezbędnym elementem moich zajęć i jednocześnie stanowi ich przedłużenie. Dzięki temu na samym początku słuchacz wie, że może spodziewać się jakiegoś zadania do wykonania samodzielnie w domu praktycznie po każdych zajęciach. Oczywiście spora większość dorosłych akceptuje ten punkt bez żadnych obiekcji, jednak raz na jakiś czas trafiają mi się słuchacze pałający wyjątkową niechęcią do pracy domowej lub tacy, którzy na jej odrabianie (rzekomo) nigdy nie mają czasu.

Co robić?

Zamiast w ogóle rezygnować z zadawania pracy domowej, lepiej wybierać krótkie, angażujące ćwiczenia, które nie zajmą słuchaczom więcej niż 5-10 minut. Moim najbardziej zapracowanym uczniom podsyłam podcasty do odsłuchania i streszczenia, krótkie filmiki na YouTube, ćwiczenia gramatyczne online, które sami mogą sobie sprawdzić lub zachęcam ich do korzystania z aplikacji Memrise czy Duolingo np. przez 5 minut dziennie.

Kiedy moi uczniowie wyjeżdżają na urlopy zalecam im jak najczęstsze komunikowanie się podczas wakacji. Słuchaczom na poziomie podstawowym polecam np. zamówienie kawy w kawiarni czy zapytanie o drogę. Praca domowa nie musi kojarzyć się wyłącznie ze żmudnym wypełnianiem zeszytu ćwiczeń. Dorosły na to nie pójdzie!;)

Sposób #4  – budowanie zaangażowania

To, co łatwo czasem zauważyć podczas zajęć z dorosłymi to brak entuzjazmu oraz ogólne zniechęcenie, które czasem wkrada się na zajęcia czy tego chcemy, czy nie. Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że jako lektorzy mamy bardzo duży wpływ na to, w jaki sposób słuchacz będzie pracował podczas lekcji, jeśli będziemy w stanie zainteresować go tematem zajęć oraz pobudzić jego ciekawość. Prowadząc zajęcia indywidualne 1-1 bardzo łatwo popaść w rutynę, zwłaszcza jeśli spotykamy się z danym słuchaczem regularnie.

Co robić?

Warto wybierać zróżnicowane materiały, które są nie tylko merytorycznie dostosowane do poziomu ucznia, ale również umiejętnie stymulują do dyskusji i angażują słuchacza na tyle, by chciał brać czynny udział w zajęciach. Moim niezawodnym sposobem na takie zajęcia jest jak najczęstsze używanie materiałów autentycznych, które zgłębiają tematy bliskie każdemu dorosłemu słuchaczowi. Istotne jest również odpowiednie opracowanie takich materiałów, aby słuchacz miał poczucie, że język, którego się uczy będzie mógł wykorzystać w praktyce.

Prowadząc zajęcia warto również zwrócić szczególną uwagę na personalizowanie pytań, co w moim odczuciu ma zwykle pozytywny wpływ na aktywność słuchacza podczas lekcji. Niektórzy mogą się w tym miejscu ze mną nie zgodzić, twierdząc, że nie każdy musi od razu mieć ochotę opowiadać o sobie. Moim zdaniem jednak (o ile pytania nie są zbyt osobiste lub kontrowersyjne) powinien to być element każdych zajęć, a już na pewno wówczas, gdy lekcja się „nie klei” i słuchacz wykazuje brak zaangażowania.

Sposób #5 – praktyczne podejście

Dorośli słuchacze przychodząc na zajęcia są zorientowani na osiągnięcie konkretnych celów i chcą widzieć, że ich praca, poświęcony na nią czas (oraz, nie ukrywajmy tego, pieniądze) nie idą na marne i przynoszą zauważalne rezultaty.

Co robić?

Na każdym etapie nauki warto podawać konkretny powód, dla którego dana struktura czy zakres słownictwa są wprowadzane. Chyba mało kto chce się uczyć np. trybów warunkowych z samej tylko miłości do angielskiej gramatyki:D Dorosły słuchacz nie będzie poświęcał czasu ani energii na poznawanie struktur, które będzie uważał za bezużyteczne. To już nasza-lektorów w tym głowa, aby przekonać ucznia do zasadności wprowadzania danego tematu.

Sposób #6 – tratowanie dorosłych, jak dorosłych, a nie jak dzieci:)

Ostatni punkt na liście wiąże się z ogólnym podejściem, jakie moim zdaniem powinni wykazywać lektorzy uczący dorosłych. Żaden uczeń nie lubi, kiedy wypomina mu się okazjonalne nieprzygotowanie do zajęć czy niewiedzę, a w szczególności dorośli słuchacze, którzy poza zajęciami z języka obcego mają również inne priorytety w ciągu dnia. Kiedy angielski chwilowo schodzi na dalszy plan bywa, że dla nas lektorów ta sytuacja staje się wyjątkowo frustrująca.

Co robić?

Przede wszystkim być wyrozumiałym:) Nie mówię tu oczywiście o przypadkach, kiedy słuchacz ewidentnie olewa naukę lub jego postawa uniemożliwia prowadzenie zajęć (wbrew pozorom, to nie zdarza się tylko lektorom uczącym dzieci;)), ale o sytuacjach, kiedy uczeń nie mógł z jakiegoś powodu poświęcić na naukę tyle czasu, ile byśmy chcieli.

Zarówno w przypadku klientów korporacyjnych, jak i indywidualnych zdecydowanie lepsze rezultaty osiągnęłam rezygnując z comiesięcznych testów sprawdzających wiedzę na rzecz ustnych powtórek słownictwa na początku każdych zajęć. Słuchacze zdecydowanie lepiej reagowali na niezobowiązujące ćwiczenia ze słownictwa, kiedy wiedzieli, że nie będą w żaden sposób oceniani. Każda próba wprowadzenia bardziej regularnych testów kończyła się w moim przypadku kompletną porażką, także nie praktykuję już takiego rozwiązania u siebie, chyba że na wyraźne życzenie słuchacza.

Dorosły, świadomy swoich celów słuchacz zazwyczaj wybiera zajęcia z języka angielskiego wyjątkowo skrupulatnie. Na każdym etapie kursu chce mieć pewność, że poświęcony czas oraz pieniądze dadzą wymierne rezultaty. Z tych właśnie powodów lekcje z dorosłymi mogą wydawać się dużo bardziej wymagające, niż można by było przypuszczać. Ja osobiście czerpię z nich ogromną satysfakcję i mam nadzieję, że z pomocą powyższej listy Wy również zaczniecie!:)

A jakie są Wasze doświadczenia z prowadzeniem zajęć z dorosłymi? Jeżeli macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na dorosłych słuchaczy, które mogą przydać się innym Czytelnikom tego bloga, to podzielcie się nimi proszę w komentarzach:)